Przy wigilijnym stole.

Nie od dziś wiadomo, że Ukraina jest krajem przyjaznym dla ludzi i dbającym o własne dobro. Potwierdzeniem tego było przedsięwzięcie zorganizowane przez wspólnotę “San’t Egidio”, którzy do Bożonarodzeniowego stołu w Kijowie zaprosili ludzi bezdomnych, chorych oraz dzieci z domu dziecka i nie tylko. Dla nikogo nie zabrakło poczęstunku, a na twarzach zaproszonych uśmiech nie schodził z ust.

mariiasemianivska

Na pewno nie będą w stanie tego powiedzieć goście, którzy siódmego stycznia zostali zaproszeni na Bożonarodzeniowy Obiad Miłosierdzia w Kijowie. Zima na całego, temperatura grubo poniżej zera, co nie oznacza, że wszędzie musi być zimno. Na pewno nie będą w stanie tego powiedzieć goście zaproszeni na  Bożonarodzeniowy Obiad Miłosierdzia w Kijowie. W tym roku Święta zostały zorganizowane w jednej z ukraińskich kawiarni “Makitra”. Trudno się dziwić radości zaproszonych osób. Trwająca bezustannie od 1982 roku wigilia organizowana przez wspólnotę stała się już tradycją w ukraińskiej stolicy i dla niejednego człowieka jest wydarzeniem długo wyczekiwanym. Dla przykładu, w każdym domu, przy wigilijnym stole zostawia się wolne miejsce dla nieznajomego gościa, ale nie zawsze on przybywa z różnych powodów. Może się wstydzi wejść do cudzego domu, a ma ochotę, może jest zbyt skromny, albo jest po prostu bezdomny. Tak, to właśnie dla nich wydarzenie “San’t Egidio” jest czymś niesamowitym. Z roku na rok dobroduszni organizatorzy zapraszają wielu z nich, choć gdyby była taka możliwość, byłoby ich zdecydowanie więcej. W tym roku na wigilię przybyło ponad 300 bezdomnych. Wydawałoby się mało, ale to są ludzie, którzy skorzystali z zaproszenia. Ale nie sami bezdomni byli głównymi bohaterami wydarzenia. Wielkoduszni organizatorzy wysłali wolontariuszy do 280 chorych oraz 200 dzieci z domu dziecka. Czy to nie jest piękne? Dziecko, które nie ma rodziny, czy chory, niejednokrotnie walczący o życie dostaje zaproszenie na coś czego w rodzinnym gronie nigdy nie doświadczyło, lub już nie będzie w stanie doświadczyć. Dla nikogo nie zabrakło poczęstunku. Można powiedzieć, że ciężka praca nie idzie na marne, ponieważ organizatorzy zdecydowali się zaprosić również kilkuset wolontariuszy, którzy spisali się doskonale w przygotowaniu całej imprezy. Do święta wolontariusze zaczęli przygotowywać się kilka tygodni. Zorganizowali prezenty, ubrali salę, wręczyli gościom pisemne zaproszenia. Co więcej, w przeddzień Bożego Narodzenia w Kijowie przeprowadzili akcję “Sekretny Santa”, proponując ludziom organizację prezentów dla  ludzi z domu starców albo dzieciom. Pieniądze na Bożonarodzeniowy obiad zbierali stojąc pod cerkwią i sprzedając  “certyfikaty miłosierdzia”. Oprócz tego, organizatorzy święta szukali kolędników i fotografów. Głowa wspólnoty Yurij Lifanse już na początku wigilii wygłosił oficjalne przemówienie, życząc przy tym wesołych świąt oraz szczęśliwego nowego roku wszystkim zgromadzonym, ale dodał więcej – “Bożonarodzeniowa wieczerza w tym roku jest szczególnie ważna. My jesteśmy w stanie podarować Boże Narodzenie, a dodatkowo – dzień w rodzinnym cieple. Na Boże Narodzenie oczekuje się minus dwudziestu stopni. Pod warunkiem, kiedy miasto nie otworzyło żadnego punktu ogrzania, każdy dzień w cieple, staje się na wagę złota”. Dodatkowo opisał pracę wolontariuszy – “Pareset bożonarodzeniowych prezentów zostało zebranych w bardzo szybkim tempie: latarki (76 sztuk), kremy dla rąk (53 sztk), szampony (22 banki), mydła (40 opakowań), 10 kawałków jeślioni w jednym opakowaniu, szły do jednego prezentu, herbata (10 paczek), miód (15 baniek) i czekoladowe cukierki w nieogrzaniczonej ilości” – zawiadomił Lifanse. Po rozpoczęciu wieczerzy, rozpoczęły się występy. Bezbłędnie spisały się dzieci, które przygotowały piosenki oraz tańce. Mało tego, jak świąteczna tradycja nakazuje, nie tylko dzieci, ale wszyscy zgromadzeni zaczęli śpiewać kolędy, czyli najpiękniejsze pieśni, które kryją w sobie dużo więcej niż słowa. Atmosfera jaka zapanowała po wątku artystycznym była wprost nie do opisania. W powietrzu czuć było zapach potraw, a w oczach ludzi radość i szczęście. U niektórych można było dostrzec łzy. Jak wiadomo nie wszystkie łzy są niedobre, szczególnie jeśli są to łzy szczęścia. Prezenty oczywiście okazały się sprawdzone, a każdy kto je otrzymał nie ukrywał szczęścia. Prezenty wolontariusze zbierali do ostatniej możliwej chwili, po czym pięknie je zapakowali i podpisali. Chętni przynosili niezbędne rzeczy od 17: 00 do 22: 00.

Uroczystość była wprost niesamowita. Wszyscy z niecierpliwością oczekują przyszłego roku z nadzieją, że wielkoduszna wspólnota “San’t Egidio” podtrzyma swoją tradycję i zorganizuje kolejną wigilię, która uraduje wiele serc, jak robi to nieprzerwanie od 1982 roku. Pozostaje liczyć na to, że organizacja nie upadnie. Jakie jest twoje zdanie?

ZDJĘCIA

http://apostrophe.ua/article/society/2017-01-07/

LOKALIZACJA

Ta świąteczna, fantastyczna atmosfera organizowana jest w wielu miejscach, w tym roku została zorganizowana w kijowskiej kawiarni ” Makitra”, która znajduje się przy ulicy Popudrenka St, 20 Kijów 02000.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s